Dziś nad ranem dowiedziała się o nim, i o miłości, już dość dużo, ale zamierza dowiedzieć się jeszcze więcej, zanim ta noc dobiegnie końca.
Kiedy partner do seksu przez telefon wyszedł z łazienki po długim, orzeźwiającym prysznicu, w sypialni panowały zupełne ciemności. Jedynie słaby odblask latarni wpadający do pokoju przez oba okna pozwolił mu ostrożnie skierować się w stronę, gdzie, jak mu się zdawało, znajdowało się łóżko.
Żałował, iż nie zabrał czegoś do spania. Kiedy się pakował, był zbyt wściekły, żeby pomyśleć o wszystkim. Tak więc okazało się, iż ma do wyboru jedynie spodnie od dresu lub dżinsy. Ani jedne, ani drugie nie nadawały się. I jedne, i drugie byłyby diablo niewygodne.
Wreszcie dotknął nogą brzegu łóżka. Ostrożnie przesuwając dłonie wzdłuż krawędzi natrafił na stolik stojący u wezgłowia. Z ulgą osunął się na posłanie. Jak dotąd, jakoś idzie. Może   sex telefon pomoże Ci pozbyć się napięcia (więcej o seks telefonach na: http://sextelefon.top/)

Zmusił się do wstrzymania oddechu i nasłuchiwał Dopiero, kiedy się zupełnie uspokoił, usłyszał tuż obok cichy oddech . Z jego rytmu i tempa wywnioskował, iż do snu było jej raczej daleko.
A czego właściwie oczekiwał?
Poprzedniej nocy przynajmniej mieli oddzielne łóżka, chociaż zsunięte tak, iż leżeli od siebie na odległość wyciągniętego ramienia. Dzisiaj nawet nie ma co udawać. Muszą spać obok siebie jak para małżonków. A poza tym nie było tu nawet wygodnego fotela, nie mówiąc już o kanapie. Możliwości spędzenia nocy na podłodze nawet nie rozważał.
Bardzo ostrożnie uniósł kołdrę i wsunął się pod nią, starannie zachowując jak największą odległość od środka łóżka. To będzie cholernie długa noc, a przecież potrzebował snu… Zmusił się do odprężenia i wyciągnął na całą długość.
– chłopak do seksu przez telefon, kochanie? ‚
Omal nie podskoczył na łóżku, kiedy nagłe usłyszał jej cichy głos dochodzący z ciemności. Brzmiał słodko i uwodzicielsko, a sądząc z pieszczotliwego „kochanie” zadzwoń na sex telefon doskonale zdawała sobie sprawę z tego, iż mogą mieć słuchaczy. Co ona knuje?
– Hmm? – odmruknął ostrożnie.
– Nie pytałam cię jeszcze o to. Czy byłoby ci przykro, gdyby to była rozgrzana dziewczyna?
Po tym pytaniu pokój wypełniło naładowane elektrycznością milczenie. partner do seksu przez telefon gwałtownie obrócił głowę, ale nie widział w ciemności nic poza niewyraźnym zarysem jej ciała.
– Co? – zapytał zdławionym głosem.
– No wiesz, dziecko – odparła głosem, w którym brzmiał uśmiech. – Wiem, iż nie zamierzaliśmy lak wcześnie powiększać naszej rodziny, ale chyba nie jest ci przykro, iż to jedno jest już w drodze… prawda? – zapytała rozmarzonym tonem.

Comments are closed.